350-tysięczne miasto Jassy - stolica rumuńskiej Mołdawii było kiedyś jednym z głównych ośrodków faszystowskiego smrodu - Legionu Michała Archanioła i tzw. Żelaznej Gwardii. W czasie II wojny „aniołki” uczestniczyły w Holokauście - zaś z parę tysięcy zamordowanych Żydów zakopano w pobliskim miasteczku o dźwięcznej nazwie Podu Iloaiei.
KOŚCIOTRUPY TAŃCZĄCE
-
Eli,
-
autor
Dziękuję autorowi artykułu za rozszerzenie mojej wiedzy o tym rumuńskim mieście. Znam nazwę tego miasta za sprawą istniejącego klubu piłkarskiego Politechnica Jassy (pełna nazwa Fotbal Club Politehnica Iaşi - za wikipedią) Widocznie piłka nożna to za mało, żeby się stać istotną rozrywkąa dla: Znużonych, Wybrednych, Zagubionych
-
@maia14
Drakula to miał jeszcze chyba swoistą klasę, ale to były całkiem innej bajki- jak wiadomo.
-
@Autor
gwoli ciekawości: jakie jest źródło tej wiadomości?
-
@Witold W.Mazur
Jeśli to ironia, to mi się nie podoba; jesli poważnie, to dzięki za Wpis.
-
@gato
Wiarygodne źródła kabalistyczne w Karpatach.
-
@Eli
Tak bajki były inne, bo Drakula był okrutnikiem, ale przynajmniej zmarłych się nie czepiał.
-
autor
Ani mi przez chwilę nie przyszło na myśl, że mógłbym ironizować z tej sytuacji. To smutne. Proszę mój wpis potraktować jako czystą informację i taka też była moja intencja.
-
@maia14
Znajomosć z nim zawarlem tylko kiedyś via film Coppoli i pamiętam tylko jakiś niesamowity dyliżans ze spienionymi ogierami w Karpatach Zachodnich.
-
@Eli
Film Coppoli oglądałam, ale trochę też kiedyś poczytałam o Vladzie III, kiedy to moi znajomi wybierali się do miejsc, w których ta historyczna postać działała.
Przekazałam im pikantne szczególiki,
ale nie dali się nastraszyć, pojechali i nawet wrócili.
-
EB
Przykre, może nawet szokujące dla ludzi "zwykłych" ale dla studentów medycyny normalka - wszak oni przechodzą kurs w prosektorium i zajadają kanapki w trakcie sekcji i opowiadają tam sobie pikantne dowcipy. Nie bardzo rozumiem po co trzymać w chałupie kościotrupa - w erze internetu i rozmaitych programów dydaktycznych - i tak naprawdę/być może jest im potrzebny przez, najwyżej, pare semestrów. Sam byłem świadkiem jak z Warszawskiego Kirkutu uczniowie wynieśli czaszkę - ot tak, dla rozrywki (ale podówczas Kirkut był skrajnie zaniedbany, pozarastany buszem, mogiły porozwalane z walającymi się kośćmi - na macewach miejscowi pijaczkowie organizowali libacje, w dziwki świadczyłu usługi. Wchodziło się tam przez dziury w murze cmentarnym tak duże, że wjechałby samochód... i było to kilka lat przed rokiem 67.) :-(
-
@clou
Nie jest normalka i sam o tym doskonale wiesz; ergo - tam jest sytuacja tym fajniejsza, że ci studenci kupuja szkielety ludzi zaszlachtowanych byc może przez osobistych dziadków owych studentów (te same okolice p. C). A już na pewno przez ich rumuńskich rodaków. Czy to można porównać do jakiegoś ciecia za cmentarzem powązkowskim, bo tam się zydowskie kości wszedzie walały w Sixties (ale chyba nie ofiar Holokaustu - dla odmiany).
-
EB
Masz rację - to nie powinna być normalka dla nikogo ale akurat dla tej szczególnej grupy "małowarażliwych" jest normalka - wszak trenuje się ich w tej szczególnej niewrażliwości. To ze dwa-trzy pokolenia po holokauście. Poza tym akurat w Rumuni - biorąc pod uwagę ich uwikłanie w faszyzm i sojusz z Niemcami hitlerowskimi i czynny udzial w holokauście - chyba ich nadmiernie nie edukowano w poczucie winy ich ojców/dziadów ... oni w większości nie mieli okazji na refleksje natury osobistej. "W domu wisielca nie mówi się o sznurze". Nie wiadomo czy zdawali sobie sprawy czyje to kości i w jakich okolicznościach "uzyskane"... Daleki jestem bardzo od usprawiedliwanie kogokolwiek za lekceważenie, umniejszanie holokaustu.
Pozdrowienia
-
TO WY NIE WIECIE CO ROBIĆ???
Jeśli to żydowskie kości to wy Izraelczycy nie wiecie co zrobić??? Przecież jest tyle sposobów by zmusić ichniejsza policję do działania w celu ochrony tego cmentarzyska... Pomyślcie i podziałajcie! Chyba że chodzi tu o coś innego. Chyba że chodzi tu o nagłośnienie tego faktu w celu uzyskania jakichś korzyści szerzej prostaczkom nie znanych
-
Panie Eli, może
nawet bym się wzruszył pańska opowieścią i niecnym zachowaniem współczesnych Rumunów gdyby nie fakt, że taka praktyka jest także w Polsce. Nie chodzi o pogardę dla zmarłych, dla narodowości itp, itd. ale zwykłą konieczność zaliczenia egzaminu. Ja nie medyk ale mam kolegę medyka po AM w Poznaniu i trochę się nasłuchałem.
Dlatego też takie zapytanie jakie ukazało się na pl.sci.medycyna mnie nie dziwi:
"Wszyscy radzą żeby na I rok medycyny kupić sobie czaszkę, bo to bardzo pomaga w nauce anatomii. Zastanawia mnie tylko dlaczego jest taka pogoń za
czaszkami naturalnymi. Dlaczego są one lepsze od sztucznych modeli, które przecież można np. otwierać, rozbierać i tym samym wydaje mi się lepiej
poznać jej budowę. Pytanie dla doświadczonych studentów: którą czaszkę lepiej kupić: naturalną czy sztuczny model i dlaczego ?"
i inny cytat a jednocześnie, niejako odpowiedź dla powyższego "pierwszoroczniaka" AM:
Studenci handlują czaszkami
Na tablicy ogłoszeń w Collegium Anatomicum Uniwersytetu Medycznego znów znaleźliśmy szokujące ogłoszenie. Autor anonsu chciał sprzedać kilka podręczników, skryptów akademickich i... czaszkę. Zadzwoniliśmy pod wskazany numer telefonu.
- Za późno - powiedział student. - Czaszkę już sprzedałam za 330 złotych. Dobrze się z niej uczyło. Miała widoczne wszystkie szwy i wyrostki. Ułamany był tylko łuk jarzmowy. Ale przez to lepiej było widać środek.
Dla studentów ludzka czaszka jest pomocą naukową. To najtrudniejsza do opanowania kość. Ma wiele niemożliwych do odwzorowania szczegółów: otworów, wyrostków, kolców. Uczelnia udostępnia żakom kości. Można się ich uczyć na miejscu, w Collegium Anatomicum. Jednak studenci wolą mieć je na własność."
Inny problem to wykorzystywanie zwłok w akademiach medycznych krajów byłej postkomuny, takich jak Polska.
Nie jestem w stanie teraz podać "ile razy" ale czasem i krotnością wykorzystywania zwłok, akademie medyczne w Polsce "biją" te zachodnie nawet kilkanaście razy.
Ja rozumiem, że pan ma optykę ustawioną tak a nie inaczej i swoje widzi i to pewnie boli ale to taka specyfika tych studiów + kiepska sytuacja finansowa uczelni. Zero w tym ideologii czy jakiś tam anty...
Fragment wywiadu z 2007 r ze studentka medycyny:
e-Lama: Naprawdę jest tak, że żeby zdać kolokwium z budowy czaszki należy mieć własną w domu? I jak się ją zdobywa?
Paulina: Nie, niekoniecznie. Byliśmy jedyną grupą, która nie miała czaszki do swojej dyspozycji. Chociaż faktycznie jest tak, że większość ludzi stara się mieć swoją. Ja nawet chciałam ją odkupić, żeby mieć ją na własność i w końcu udało mi się pożyczyć od koleżanki. Są różne sposoby, kiedyś na tablicy ogłaszał się chłopak, który wypożyczał ją za odpowiednią opłatą.
e-Lama: Gdybyś wciąż chciała ją kupić, to ile byś zapłaciła?
Paulina: To zależy, w Krakowie koszt takiej czaszki to mniej więcej 300 - 400 zł, ale już w Lublinie tylko 120. Niektórzy na przykład robią interes, kupują czaszki w Lublinie i przywożą je do Krakowa, żeby sprzedać drożej.
e-Lama: Ale skąd oni biorą takie czaszki? Przecież chyba ich nie wykopują?
Paulina: Z tego co ja słyszałam, to jeśli nie kupujesz od kogoś, to trzeba mieć znajomego grabarza... Idziesz do niego, załatwiasz z nim sprawę, no i powiedzmy, że jak się już potem taką czaszkę dostanie, trzeba ją porządnie wygotować, żeby ją oczyścić z resztek skóry, potem się ją lakieruje i już masz swój preparat.
-
@Yosayan
B. skądinąd ciekawe rozwinięcie tematu piszczelowego; ale niech Pan zerknie do mojej ostatniej odpowiedzi w dialogu z "Clou", gdzie spokojnie wyjaśniam, dlaczego zająłem się "Rumunią". Mam niejakie wrażenie, że mógł Pan do tego dojść samemu bez trudu.
-
@natfari
Już wysyłamy specjalne komando, żeby odebrać w naturze złote zęby wyrwane żydowskim ofiarom przez rumuńskich autochtonów; kretynek z ciebie regularny, czy tylko w temacie judaistycznym (co częstym jest tu zjawiskiem).
-
Gatorinho, - Sorry, ale
straciłes adresata "koach" wywalonego stąd z paroma innymi - za debilizm.
-
???
Chłopie ja tu o nieformalnych naciskach na ichniejszy rząd a Ty o wysyłaniu komandosów... Nadwrażliwy jesteś przyjacielu... A próba krytycznego osądu czy nawet nieudolne próby samodzielnego myślenia to regularny Kretynizm??? Sorry ale nie jestem bezkrytycznym filosemitą... Ani antysemitą...Poza tym piszesz człowieku czasami tak emocjonalnie(tzn bez niezbędnego namysłu więc nie dziw się reakcji). UCZ MNIE DALEJ POGARDY DLA INNYCH DARTH ELI!!!
Piszę w lubczasopismach
-
28.01.2012 14:39
-
28.01.2012 13:26
-
25.01.2012 21:39
-
25.01.2012 17:55
Ostatnie notki
-
WYMOWNE OSTRZEŻENIE
W tym roku przypada 50-lecie Procesu Eichmanna, 70-lecie „Wannsee” i setne urodziny Raula Wallenberga. Tak się...
28.01.2012 12:46 53 -
ISKIERKI NA GRAND BAZAAR
Jak już krakałem na tym aksamitnym bloż ku, arabscy rewolucjoniści - fejsowi i brodaci - przysłużyli się......
24.01.2012 12:17 40 -
PAŁACYKI NAD WODĄ
Wczoraj dokładnie w 70-lecie tzw. konferencji w Wannsee naczelny dowódca US Army Martin Dempsey odwiedził Jad...
21.01.2012 14:37 21
Moje ostatnie komentarze
-
Poważnie jak najbardziej. Oficer dokładnie określił sytuację.
28.01.2012 16:30
-
Po kiego grzyba powtarzac jakies rytualne głupoty z "puszeniem się, pouszczaniem oka i...
28.01.2012 15:06
-
Te drobiazgi z motocyklami etc. - to juz jakby rutyna. Zastanawia mnie natomiast incydent sprzed...
28.01.2012 14:59
-
Prosze mi wierzyc, Izrael z rosnacym, a może nawet i z wielkim juz niepokojem przygląda sie...
28.01.2012 14:51
-
Takim mędrcom to dobrze - nikt ich potem nie weryfikuje z pięknych słówek, a tu trzeba brac...
28.01.2012 14:46
Najpopularniejsze notki
-
TAJEMNICE ZAKONU (2)
komentarze: 109
-
BELLUCI I FALLACI
komentarze: 99
-
GIGANTY TOLERANCJI
komentarze: 99
-
GINGRICH I FILISTYNI
komentarze: 84
-
TAJEMNICE ZAKONU
komentarze: 75
Aktywne dyskusje
-
WYMOWNE OSTRZEŻENIE
komentarze: 53ostatnio: OFICER
-
PAŁACYKI NAD WODĄ
komentarze: 21ostatnio: CZUBAS
-
ISKIERKI NA GRAND BAZAAR
komentarze: 40ostatnio: DAREK
-
WRACAJ NA POKŁAD
komentarze: 63ostatnio: ELI BARBUR
-
ZNAKI DLA EUROPY
komentarze: 52ostatnio: MAREK.W
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Eli Barbur 687 6243


Może, prócz biedy, to inna kultura i inne podejście do zmarłych jest tego przyczyną.
Europa też nie jest jednorodna kulturowo.
Jednak, czegoś takiego chyba nie wymyśliłby nawet Vlad III Palownik, zwany Drakulą.
Pozdrawiam