Blog
TELAWIW OnLine: Prawda leży na wierzchu
Eli Barbur
Eli Barbur Szef serwisu TELAWIW OnLine.
157 obserwujących 1525 notek 2400582 odsłony
Eli Barbur, 18 września 2010 r.

RATUSZ W ŻELECHOWIE

2597 25 0 A A A

W Żelechowie (84 km na  płd.-wschód od Wawy) stoi w rynku warowny ratusz z sukiennicami z końca XVIII w. - zbudowany jako bastion dla Żydów na wypadek wojen i pogromów. Przeglądając foty w Haarec odkrywam, że nowoczesna synagoga w San José (Kostaryka) może być odległą repliką żelechowskiego ratusza.

Wg gazety w lokalnym języku hiszpańskim istnieje popularny czasownik polaquear oznaczający „obnośną sprzedaż w polskim stylu”. Pionierami takiego handlu było pięciu młodych Żydów z Żelechowa, którzy w 1930 r. parowcem Orinoko przeprawili się z Hawru przez Atlantyk za chlebem do Kostaryki.
 
Zeszli na ląd bez grosza i potem znaleźli sobie jakąś norę w centrum San José. Zaczęli szukać rodaków, których prawie tam jeszcze wtedy nie było. Spotkali w końcu krawca Fajgenblata z Londynu, który zgodził się dawać im towar na sprzedaż obnośną - skarpetki, bieliznę, szaliki etc. - ale tylko za żywą gotówkę.
 
Jedynym ich majątkiem był… spory, błyszczący samowar przywieziony z Żelechowa, na którym robili sobie rano herbatę; potem zastawiali go w lombardzie, brali towar od Fajgenblata i łazili z nim pod domach. Wieczorem za zarobione pieniądze wykupywali samowar i znowu parzyli sobie herbatkę.
 
Zaczęli jeździć konno po pueblach - kupili sobie sombrera i poncza - sprzedając towar na raty! Sami siebie nazywali klaperami (jidysz - od stukania do drzwi). To był początek wielkich karier - biznes, polityka, dyplomacja. Z Żelechowa zdążyli ściągnąć rodziny i narzeczone; po Żydach został tam „ratusz”.
@
http://www.podlasie24.pl//wiadomosci/garwolin/zelechow-na-ratunek-walacemu-sie-ratuszowi--45cb.html
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:%C5%BBelech%C3%B3w-ratusz_zima.jpg&filetimestamp=20070225151400

http://www.centroisraelita.com/index.htm

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

STARAM SIĘ GADAĆ DO RZECZY.
Opublikowałem powieści „ GRUPY NA WOLNYM POWIETRZU ” (Świat Literacki, W-wa 1995 i 1999) i „ STREFA EJLAT ” (Sic!, W-wa 2005); tom opowiadań ” TEN ZA NIM ” (Świat Literacki, W-wa 1996); ” WZGÓRZA KRZYKU” (Świat Literacki, W-wa 1998) - zbiór reportaży i wywiadów zamieszczanych w latach 90. w GW i tygodniku Wprost; „WŁAŚNIE IZRAEL” (Sic!, W-wa 2006) - wywiad-rzeka o Izraelczykach.  “ TSUNAMI ZA FRAJER. Izrael - Polska - Media” (wyd. Sic!, W-wa 2008) - zbiór felietonów blogowych, zamieszczanych w portalach: wirtualnemedia.pl i salon24.pl.; פולין דווקא (Właśnie Polska)- reportażowa opowieść o Polsce z rozmowami o kulturze - Jedijot Sfarim, Tel Awiw 2009; WARSZAWSKI BEDUIN (Aspra-Jr, W-wa 2012)- biografia Romana Kesslera. @ ZDZICHU: WITH A LITTLE HELP OF HUMAN SHIELDS. Spiro Agnew: The bastards changed the rules and didn’t tell me. I LOVE THE SMELL OF NAPALM IN THE MORNING (Apokalipsa teraz). "Trzeba, żeby pokój, w którym się siedzi, miał coś z kawiarenki" (Proust). MacArthur: Old soldiers never die; they just fade away. Colombo: Just give me the facts. "Fuck the Cola, Fuck the Pizza, all we need is Slivovica". Viola Wein: Lokomotywa na Dworcu Gdańskim nie miała nic wspólnego z wierszem Juliana Tuwima.
FUCK IT! AND RELAX (John C. Parkin) free counters

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Tagi

Tematy w dziale Kultura