Blog
TELAWIW OnLine: Prawda leży na wierzchu
Eli Barbur
Eli Barbur Szef serwisu TELAWIW OnLine.
157 obserwujących 1525 notek 2400582 odsłony
Eli Barbur, 2 lutego 2013 r.

PRZYJACIEL Z TEHERANU

Baszir Asad: Domyślasz się, przyjacielu, że ten wasz nowy samolocik bojowy „Qaher-313” byłby dla nas teraz w sam raz...

Said Dżalili*: Jeśli masz na myśli, baranie jeden, rewanż za syjonistyczne bombardowania, to lepiej wybij to sobie z głowy.

Asad: Jeszcze na łeb nie upadłem, przyjacielu z Teheranu...Po prostu moje siły lądowe są przemęczone i trzeba by je odciążyć.

Dżalili: Wy w tej Syrii jesteście jak worek bez dna - i tak już ledwo dajemy radę; poproś lepiej o pomoc tego swojego Putina.

Asad: Władimir Władimirowicz robi co może, osłania mnie też w ONZ, czego np. republika islamska nie byłaby w stanie zrobić...

Dżalili: Słuchaj no, arogancki baranie, przecież tylko na polecenie republiki islamskiej Hezbollah pomaga ci w walkach ulicznych.

Asad: To akurat wiadomo. Bez Hezbollahu nie wyparlibyśmy bandytów z naszych pieknych miast, ale wojsko potrzebuje wytchnienia.

Dżalili: Dlatego bez naszej zgody, arogancki baranie, zgodziłeś się przekazać hezbollahom rosyjskie samojezdne rakiety SA-17?

Asad: Jak to bez waszej zgody?... OK, wszystko nie jest takie proste, jak by się zdawało; musiałem się Hezbollahowi odwdzięczyć.

Dżalili: Dlatego podstawiłeś głupi łeb wrogowi syjonistycznemu i naruszyłeś obietnicę daną Putinowi, że nikomu nie dasz SA-17.

Asad: Wypadki chodzą po ludziach; mam wrażenie, że ktoś załatwił to za moimi plecami; myślałem, że nie macie nic przeciwko temu...

Dżalili: Indyk myślał o niedzieli... Powiem tak, alawicki baranie, żeby mi się to więcej nie powtórzyło, a od myślenia jest ktoś inny!

Asad: Szłaje-szłaje (arab. spoko), przyjacielu z Teheranu, może napijmy się teraz herbatki, a jutro podejmiemy fascynujący wątek...

@

*Przewodniczący Rady Bezpieczeństwa Narodowego; bliski współpracownik głównego ajatollaha Ali Chamanei - dziś i jutro w Damaszku.



 



 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

STARAM SIĘ GADAĆ DO RZECZY.
Opublikowałem powieści „ GRUPY NA WOLNYM POWIETRZU ” (Świat Literacki, W-wa 1995 i 1999) i „ STREFA EJLAT ” (Sic!, W-wa 2005); tom opowiadań ” TEN ZA NIM ” (Świat Literacki, W-wa 1996); ” WZGÓRZA KRZYKU” (Świat Literacki, W-wa 1998) - zbiór reportaży i wywiadów zamieszczanych w latach 90. w GW i tygodniku Wprost; „WŁAŚNIE IZRAEL” (Sic!, W-wa 2006) - wywiad-rzeka o Izraelczykach.  “ TSUNAMI ZA FRAJER. Izrael - Polska - Media” (wyd. Sic!, W-wa 2008) - zbiór felietonów blogowych, zamieszczanych w portalach: wirtualnemedia.pl i salon24.pl.; פולין דווקא (Właśnie Polska)- reportażowa opowieść o Polsce z rozmowami o kulturze - Jedijot Sfarim, Tel Awiw 2009; WARSZAWSKI BEDUIN (Aspra-Jr, W-wa 2012)- biografia Romana Kesslera. @ ZDZICHU: WITH A LITTLE HELP OF HUMAN SHIELDS. Spiro Agnew: The bastards changed the rules and didn’t tell me. I LOVE THE SMELL OF NAPALM IN THE MORNING (Apokalipsa teraz). "Trzeba, żeby pokój, w którym się siedzi, miał coś z kawiarenki" (Proust). MacArthur: Old soldiers never die; they just fade away. Colombo: Just give me the facts. "Fuck the Cola, Fuck the Pizza, all we need is Slivovica". Viola Wein: Lokomotywa na Dworcu Gdańskim nie miała nic wspólnego z wierszem Juliana Tuwima.
FUCK IT! AND RELAX (John C. Parkin) free counters

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Tagi

Tematy w dziale